Bałtów chce być Polską stolicą questingu czyli wierszowanej gry terenowej, która jest dynamicznie rozwijającym się narzędziem turystycznym szczególnie w USA i sposobem poznawania walorów kulturowych i przyrodniczych danego terenu. -Postanowiliśmy iść w tym kierunku i wykreować questing na obszarze Krzemiennego Kręgu jako jednej z form uprawiania turystyki -wyjaśnia Jarosław Kuba, ze Stowarzyszenia Bałt, które w ostatni weekend czerwca gościło Stevena Glazera, twórcę i nauczyciela questingu z USA.
Ameryka pokochała Questing
Steven Glazer rozpoczął realizację swego pomysłu 15 lat temu. -Trzeba tylko mieć oczy szeroko otwarte i patrzeć, a wszędzie jesteśmy w stanie stworzyć inspirujący quest -zapewniał Steven Glazer na rozpoczęcie warsztatów w Bałtowie, podkreślając, że kluczem do dobrego questu jest umiejętność wyszukiwania w terenie ciekawych miejsc, wokół których powstają słowne zagadki. -Zabiegani ludzie ich nie dostrzegają, a przecież mają one swoje ukryte sekrety i tajemnice, zawierają okruchy historii i budzą emocje, otwierając serce na dane miejsce tłumaczył. -Rolą Questu jest bowiem takie poprowadzenie uczestnika zabawy, by mógł z tych emocji i geniuszu miejsca skorzystać -podkreślał, zaznaczając, że każdy Quest jest spójną tematycznie historią złożoną z detali, do których odkrywania zachęca mapka z rysunkami oraz wierszowana instrukcja zawarta w przewodniku.
Tego typu odkrywanie dziedzictwa, co akcentował Steven Glazer, jest aktywną formą turystyki, pobudzającą ciekawość na zasadzie osobistego odkrywania danego terenu. -Po pięciu latach w Ameryce mieliśmy 85 questów, dziś jest ich ponad dwieście -zachęcał do pracy, prezentując internetowe wyszukiwarki, które pozwalają odnajdywać w USA obszary objęte questingiem.
Na początek Zaginiony Świat Dinozaurów – Odkrycia w Żydowskim Jarze.
Warsztaty w Bałtowie poza częścią teoretyczną, w trakcie której Steven Glazer wyłożył metodykę questingu, zawierały część praktyczną. -Na początek wybraliśmy Żydowski Jar, w którym znajdują się tropy dinozaurów -tłumaczył Jarosław Kuba. Uczestnicy warsztatów przeszli trasę questu wskazując interesujące miejsca. Uwagę Stevena zwróciły między innymi tropy drapieżnika i niewielki otoczak w wapiennej skale, który jest świadkiem występowania w Bałtowie brzegu jurajskiego morza. -Relacje zwykle ustala teren i talent tego, który tworzy quest -podkreślał Steven Glazer, a uczestnicy warsztatów na gorąco wierszowali zagadki, a następnie przygotowali mapkę z rysunkami i pieczątkę. -Zbieranie pieczątek jest zachętą do kontynuowania Questingu -zaznaczał.
Na zakończenie trasy wskazane zostało także miejsce, gdzie umieszczone zostanie pudełko z pieczątką i książeczką. -Z jednej strony uczestnik, który zaliczył Quest będzie mógł się tam wpisać, a z drugiej przybić pieczątkę w swoim przewodniku -wyjaśniał Steven Glazer, podkreślając, że cieszące się największym zainteresowaniem Questy odwiedza kilkanaście tysięcy osób. -Jeżeli ktoś zbierze dziesięć pieczątek, dostaje certyfikat, jeżeli dwadzieścia - naszywkę, za pięćdziesiąt ma czapeczkę, co dodatkową “wciąga” do zabawy -tłumaczył Steven, pod okiem którego powstał pierwszy Quest po Żydowskim Jarze, z pozytywnym skutkiem przetestowany przez młodzież z Junior Bałta.
Produkt turystyczny
W Polsce Questing dopiero raczkuje. Stowarzyszenie Bałt, które napisało program i pozyskało na ten cel pieniądze, zamierza opracować i wydać w formie spójnej książeczki dziesięć Questów dla okolicznych gospodarstw agroturystycznych. -Nikt tego na taką skalę w naszym kraju jeszcze nie robił -podkreśla Jarosław Kuba. -Chcielibyśmy, aby docelowo Bałtów stał się Polską stolicą Questingu. Urozmaicony teren znakomicie nadaje się do tworzenia tematycznych wycieczek wokół tropów dinozaurów, jaskiń, ciekawej roślinności, układu wodnego czy zabytków -dodaje i zaznacza, że z amerykańskich doświadczeń wynika, iż Questing jest znakomitą formą promocji regionu.
W pierwszej kolejności powstanie dwadzieścia questów dla gospodarstw agroturystycznych. Niezależna kapituła wybierze dziesięć najlepszych, które zostaną wydane i wypromowane jako wzorcowy w Polsce przykład Questingu. Promocją przedsięwzięcia zajmie się krakowska firma Planet PR, która współpracuje w tym zakresie ze Stowarzyszeniem Bałt i Fundacją Partnerstwo dla Środowiska również z Krakowa.